Ruch dał do pieca. Ja jako kibic Pogoni chciałem aby Ruch dotrzymał kroku Wiślanom, ale myślałem, że no niestety Lajkoniki z Krakowa odniosą druzgocącą wygraną nad ( na tamten czas ) 15-tą w tabeli Chorzowianami. Moje przeczucie o porażce Chorzowian w 28 minucie kiedy to A.Głowacki, obrońca Białej Gwiazdy, z główki pokonał bramkarza Ruchu i niestety Pogoń spadła na 3 miejsce w tabeli polskiej ekstraklasy. W analizie tego gola podczas 15 minutowej przerwy specjaliści Canal +Sport jednogłośnie osądzili, że Głowacki wystartował z pozycji spalonej, której nie zauważył żaden z sędziów, z grupy pana Krzysztofa Jakubika.
.Na drugą połowę meczu, Ruch wyszedł bardzo zmotywowany przez ich trenera Jana Kociana . Nie trzeba było długo czekać na wyrównanie, gdyż w 55 minucie po doskonałym strzale z rzutu wolnego strzelił Filip Starzyński, który przymierzył prosto w róg bramki i mieliśmy korzystny wynik dla Pogoni, 1-1. Do końca to Ruch Chorzów prowadził grę przez co Lajkoniki nie strzeliły gola, a Pogoń awansowała na 2 miejsce w tabel. WG. mnie:
Najlepszy piłkarz meczu -Filip Starzyński ( 2 razy zagroził Krakowianom, raz w 55 minucie a drugi raz w 78 minucie, kiedy to po dobrym dośrodkowaniu jeden z jego kolegów z klubu przestrzelił bramkę przez co mecz zakończył się remisem).
Najgorszy piłkarz meczu - Dawid Kamiński ( wszedł w 74 min. za Emanuela Sarkiego i prawie nie był przy piłce.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz